
Nowoczesne technologie mogą znacząco ułatwić szacowanie szkód łowieckich, szczególnie wtedy, gdy szkoda jest rozproszona, występuje wewnątrz łanu albo jej rzeczywisty zasięg trudno określić wyłącznie podczas oględzin z poziomu gruntu.
Dobrym przykładem jest analiza wykonana dla plantacji rzepaku ozimego. Opracowanie obejmowało połączenie oględzin terenowych, zdjęć z drona, ortofotomapy, pomiarów poligonowych w programach GIS oraz wieloczasowych zobrazowań.
Analizowany materiał dotyczył plantacji o powierzchni referencyjnej 8,00 ha. Oględziny terenowe oraz pomiar wykonany metodą poligonową w GIS pozwoliły wydzielić lokalne szkody gniazdowe i punktowe.
Etap 1. Oględziny terenowe
Podstawą analizy były oględziny przeprowadzone na miejscu.
W terenie zidentyfikowano lokalne uszkodzenia o charakterze gniazdowym i punktowym. Ich rozmieszczenie zostało następnie odwzorowane przestrzennie w programach GIS.
To ważny etap, ponieważ sam obraz z drona lub satelity nie zawsze pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy konkretna zmiana w wyglądzie plantacji została spowodowana przez zwierzynę.
Etap 2. Nalot dronem i ortofotomapa
Tego samego dnia wykonano nalot dronem.
Materiał lotniczy umożliwił analizę całego pola z jednej perspektywy i porównanie:
- obszarów uszkodzonych,
- części dojrzałych i zasuszonych,
- fragmentów zielonych i nierównomiernie dojrzewających,
- śladów technologicznych,
- zróżnicowania przestrzennego plantacji.
W opracowaniu zwrócono uwagę, że regularne pasy i nawroty widoczne na ortofotomapie miały charakter technologiczny i nie powinny być automatycznie kwalifikowane jako szkoda łowiecka.

Etap 3. Wyznaczenie poligonów szkody w programie GIS
Na podstawie oględzin terenowych i materiału obrazowego wykonano pomiar metodą poligonową.
Zielone poligony oznaczały miejsca szkód gniazdowych i punktowych przypisanych zwierzynie.
Jednocześnie osobnym czerwonym poligonem wydzielono rzepaku dojrzałego lub zasuszonego, który w dniu oględzin nadawał się do zbioru.
Pozostała powierzchnia wynosiła i obejmowała rzepak zielony, nierównomiernie dojrzewający i/lub zachwaszczony.

Wynik analizy powierzchniowej
Dzięki analizie przestrzennej możliwe było rozdzielenie trzech różnych kategorii powierzchni:
- szkody gniazdowe i punktowe od zwierzyny,
- rzepak dojrzały/zasuszony nadający się do zbioru,
- rzepak zielony, nierównomiernie dojrzewający i/lub zachwaszczony.
Łącznie dawało to przyjętą powierzchnię referencyjną 8,00 ha.
Takie rozdzielenie jest znacznie bardziej miarodajne niż zakwalifikowanie całego zróżnicowanego obszaru plantacji jako jednej kategorii szkody.
Etap 4. Analiza Google Earth
W analizie wykorzystano również wcześniejsze zobrazowania Google Earth.
Na obrazie z 10 maja plantacja była w większości zwarta i zielona, chociaż już wtedy występowały pewne przestrzenne różnice w intensywności roślinności.
Było to istotne, ponieważ wskazywało, że część późniejszego zróżnicowania plantacji istniała jeszcze przed sierpniowym nalotem drona.

Etap 5. Satelita i NDVI
Analizę uzupełniono danymi satelitarnymi.
Wykorzystano między innymi:
- True Color,
- False Color,
- NDVI,
- Moisture Index.
Materiał pochodził z kilku terminów.
Na zobrazowaniach z maja i czerwca plantacja wykazywała aktywną roślinność. W serii wieloczasowej nie stwierdzono obrazu gwałtownego, rozległego zaniku biomasy, który wskazywałby na wcześniejsze zniszczenie dużej części plantacji.

Dlaczego analiza wieloczasowa była ważna?
Pojedyncze zdjęcie wykonane pod koniec sezonu pokazuje tylko stan plantacji w konkretnym momencie.
Porównanie wielu terminów pozwala natomiast odpowiedzieć na pytanie:
czy widoczne w sierpniu zróżnicowanie powstało nagle, czy rozwijało się już wcześniej?
W analizowanym przypadku zobrazowania z marca, maja i czerwca wskazywały, że plantacja przez znaczną część wiosny zachowywała zwartą pokrywę i biologiczną aktywność.
Było to istotne przy rozdzielaniu lokalnych szkód od zwierzyny od pozostałych czynników wpływających na wygląd całego pola.
Dron i GIS nie oznaczają automatycznie „szkody”
Jednym z najważniejszych wniosków z tej analizy jest to, że każda anomalia widoczna z powietrza nie może być automatycznie uznawana za szkodę łowiecką.
Kolor roślin, opóźnione dojrzewanie, zachwaszczenie, ślady technologiczne czy różnice siedliskowe mogą tworzyć na mapie wyraźne wzorce, które nie wynikają bezpośrednio z działalności zwierzyny.
W analizowanym przypadku potwierdzone poligony szkód, podczas gdy pozostała część zróżnicowania plantacji miała inne lub niejednoznaczne przyczyny.
Co pokazało połączenie drona, ArcGIS i zdjęcia satelitarne?
Połączenie kilku źródeł danych umożliwiło:
- zlokalizowanie rzeczywistych szkód,
- obliczenie ich powierzchni,
- rozdzielenie szkód od pozostałych obszarów plantacji,
- ocenę zmian w czasie,
- przygotowanie mapy,
- stworzenie dokumentacji możliwej do późniejszej weryfikacji.
W tym przypadku sam wynik nie był jedynym rezultatem pracy.
Znacznie ważniejsze było pokazanie gdzie te szkody występowały i dlaczego pozostałych areałów plantacji nie można było automatycznie przypisać temu samemu mechanizmowi uszkodzenia.
Co warto zachować w dokumentacji?
W tego typu analizie warto archiwizować:
- oryginalną ortofotomapę,
- warstwy i poligony,
- zdjęcia terenowe,
- wyniki pomiarów,
- protokół oględzin,
- zobrazowania satelitarne,
- dane wykorzystane do oceny stopnia zniszczenia i plonu.
Takie zalecenie znalazło się również w opracowaniu dotyczącym analizowanej plantacji.
Podsumowanie
Przykład plantacji rzepaku pokazuje, że dron i ArcGIS mogą być bardzo skutecznym wsparciem szacowania szkód łowieckich, szczególnie przy złożonych i przestrzennie zróżnicowanych przypadkach.
W analizowanym przypadku:
8,00 ha plantacji → potwierdzonych lokalnych szkód → analiza ortofotomapy → wyznaczenie uszkodzonej powierzchni → porównanie z Google Earth i zdjęć satelitarnych.
Największą wartością technologii nie było samo wykonanie efektownej mapy, lecz możliwość połączenia obserwacji terenowych z danymi przestrzennymi i historycznymi.
Dzięki temu możliwe było przygotowanie bardziej przejrzystej i możliwej do zweryfikowania dokumentacji szkody.
Więcej o wykorzystywanych metodach:
Dron, GIS w szacowaniu szkód łowieckich
oraz: